Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka rowerowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczka rowerowa. Pokaż wszystkie posty

Wszystko nie jest tak jak powinno być

Wszystko, czyli post, który mam nadzieję, że nareszcie się ukaże.
Nie pisałam już długo, bardzo was za to przepraszam. Nie mam pojęcia o co chodzi, zawsze jak publikuje filmik jest coś nie tak :( Pisałam post w poniedziałek, później we wtorek a później nie było internetu :/ Mało czasu, dużo do roboty...  ach. Chyba to znacie. Po raz kolejny spróbuję dodać ten nieszczęsny filmik. Może się uda.

Niby na razie wszystko gra. Muszę dodać, że mamy bardzo piękne lato, was pogoda też tak rozpieszcza? Zaczynam biegać, oczywiście razem z psiakiem. Kto razem ze mną?
To mój plan, którego będę się trzymać.

Byłam dzisiaj w  mieście, oczywiście przywiozłam coś pieskowi, a mianowicie trzy kosteczki z mięskiem (zostały już tylko dwie) oraz adresówkę.
W planach mam jeszcze kupić saszetkę na nasze spacerki i obróżkę, mam już upatrzoną. Ze sklepu po 3 zł, będę psikowi zakładała jak będzie biegała luzem. 






Ptaszyna, która wpadła nam do domku.
I ostatnie zdjątko ze spacerku.






Nienajlepszy początek wakacji.


                                               A wszystko zaczęło się od wycieczki rowerowej.  Nie pamiętam dokładnie kiedy to było, ale w tamtym tygodniu. Wycieczka nie była zbytnio długa, ale i tak były przystanki, żeby piesek mógł sobie odpocząć. Około dwóch dni temu zauważyłam, że Punia liże sobie łapki, a dokładniej opuszki, więc oglądnęłam jej te łapki, okazało się, że są troszeczkę popękane. Jest to spowodowane na pewno wysokimi temperaturami i tą wycieczkę. Pojadę z koleżanka do weta w środę, a na razie smaruję jej łapki maścią witaminową.


Smaruję kilka razy dziennie, lepiej sprawdzają się mniejsze porcje, ponieważ szybciej się wchłaniają. Jak będę w środę u weterynarza, to postaram się kupić maść, która będzie do tego przeznaczona. Żeby Punia nie wytarła się, np. w trawę, wprowadzam pieska do komendy na bok i szczotkuję jej futerko-gumową szczotka. Z korzyścią dla Puni, bo ma przy okazji masaż i może się zrelaksować.

Nasze postanowienie na wakacje to nauka nowych sztuczek, jak na razie idzie nam bardzo dobrze, bo Pusia już załapała o co chodzi w sztuczce wstydź się.  
Ślemy pozdrowienia i życzymy mile spędzonych wakacji.
A wy jak spędzacie wakacje z waszymi czworonożnymi przyjaciółmi?

Zaprojektowane z ♥ przez Fursora