Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obróżka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obróżka. Pokaż wszystkie posty

Wszystko nie jest tak jak powinno być

Wszystko, czyli post, który mam nadzieję, że nareszcie się ukaże.
Nie pisałam już długo, bardzo was za to przepraszam. Nie mam pojęcia o co chodzi, zawsze jak publikuje filmik jest coś nie tak :( Pisałam post w poniedziałek, później we wtorek a później nie było internetu :/ Mało czasu, dużo do roboty...  ach. Chyba to znacie. Po raz kolejny spróbuję dodać ten nieszczęsny filmik. Może się uda.

Niby na razie wszystko gra. Muszę dodać, że mamy bardzo piękne lato, was pogoda też tak rozpieszcza? Zaczynam biegać, oczywiście razem z psiakiem. Kto razem ze mną?
To mój plan, którego będę się trzymać.

Byłam dzisiaj w  mieście, oczywiście przywiozłam coś pieskowi, a mianowicie trzy kosteczki z mięskiem (zostały już tylko dwie) oraz adresówkę.
W planach mam jeszcze kupić saszetkę na nasze spacerki i obróżkę, mam już upatrzoną. Ze sklepu po 3 zł, będę psikowi zakładała jak będzie biegała luzem. 






Ptaszyna, która wpadła nam do domku.
I ostatnie zdjątko ze spacerku.






Powrót po "urlopie"

Bardzo Was przepraszam za tak długą nie obecność na blogu, ale po prostu nie mogłam sobie zorganizować czasu. Po za tym komputer miał być odesłany do czyszczenia, więc myślałam, że nie będę zdjęć wciągać. Na samym początku podsumuję nasze wakacje 2014:
 Uważam te wakacje za bardzo udane.
 Miały być pod znakiem sztuczkowania (zostań i pa,pa).Jedynie dwie komendy, ale to zawsze bliżej do  upragnionego sukcesu.
 Poza sztuczkami chodziłyśmy sobie na częste spacerki, na których poćwiczyłyśmy chodzenie na luźnej  smyczy i czasami spuszczanie na bieganko luzem.
 Byłyśmy raz (mam nadzieję, że będziemy tam częściej) na łące.
 Efektem wysokich temperatur były popękane opuszki łap psiaka.
 Oczywiście dużo wycieczek rowerowych i na rolkach.
 Świętowanie urodzin psiaka i światowego dnia psa.
 No i to chyba wszystko z naszych wakacji.

W niedzielę byłam z Pusią na grzybach, nie mam zdjęcia, bo o telefonie nawet nie myślałam (wiecie mała sadzonka zbieranie na w pół wyprost, ale się opłacało, są grzybki i psiak wybiegany).


 
 Napisałam w poście urodzinowym o legowisku Puni, które leży popsute. Nareszcie znalazłam na niego czas, odmalowałam na ciemny kolor i obiłam nowym baardzo mocnym materiałem. Ponoć tak mocny jak na leżaki,  więc nie powinien się wygnieść, ale czas pokaże.  Kolejną nowością w naszych zbiorach jest obróżka w grochy. Z tesco, za 12 zł z groszami, klips zamyka się bardzo głośno, więc to już duży plus.Jakiś większy opis pojawi się w następnych postach, kiedy będzie już porządnie przetestowana.

Przepraszam za napis do góry nogami na obroży.


Mam zamiar w najbliższym czasie zrobić notatkę zdjęciową z minkami psiaka.
Pozdrawiamy R&P





Zaprojektowane z ♥ przez Fursora