Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka diy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka diy. Pokaż wszystkie posty

Maślane inaczej


Zebrałam się za robienie ciasteczek maślanych. Łatwe, proste i smaczne! Przepis zrobiłam po swojemu. Oczywiście musiałam tu coś dodać, tu coś odjąć. I tak wyszły ciacha, za którymi psiak szaleje. Mają jedna wadę- okropnie się kruszą. Jednak da się to przeżyć. Plusem jest znany skład, nie kupuję kota w worku, a raczej ciasteczek. Jak pisałam są proste, aż chyba za proste. Kusi żeby czegoś dosypać, mam takiego farta, że zawsze sypnie mi się czegoś za dużo. Tak już jest z robotą "na oko".
Na początku ciasto nie chciało się zagnieść, a później mąka po prostu znikała w oczach. Byłam tak zajęta robieniem, że zapomniała o zdjęciach, mam tylko jedno: ze składnikami. Tak jak widać na zdjęciu poniżej: orientacyjna ilość margaryny, mąka tortowa + maka kukurydziana i płatki owsiane. Teraz tak sobie myślę, że mogłam dodać jeszcze otręby- taka natura.
















Margarynę na początku próbowałam posiekać z mąką, dało to mizerny skutek, więc dodałam około 2 łyżeczek wody. Ciasto jak za sprawą czarodziejskiej różdżki zaczęło zabierać mąkę. Później końca nie było widać, w sumie tej mąki nie poszło aż tak dużo. Formujemy na kształt małych wałeczków i kroimy w talarki. Pieką się ekspresem: 10 min w 180*C (oczywiście piekarnik musimy mieć nagrzany). A w czym to ja te ciacha schowałam. Post o słoiczku pojawi się niebawem. A w mojej pracowni powstała jeszcze jedna, jakże przydatna rzecz. Zgadniecie co pańcia wydziergała?




















                                                                                               
   

Tak pięknie jest u nas. Raczej było, dzisiaj coś się pogoda popsuła. Obróżki przeciw pchłom i kleszczom mam kupione, futrzaki już noszą. Chcecie zobaczyć je teraz, czy na koniec przy recenzji? Pozdrawiamy R&P

Zaprojektowane z ♥ przez Fursora